współsponsor
projektu
Consus

[  2890 ]

b.dlapilota.pl

  • Organizacje Air Safety
  • Mapa zdarzeń
  • Wyszukiwanie zaawansowane
  • O projekcie
  • Kontakt

Komentarze

  • 15.05.2012 - 19:05   Anonim
    Śmiertelny upadek samolotu ultralekkiego JK-05L Junior SP-YBB po oderwaniu skrzydła i klapolotki 61/04

    prosze o wiecej wiadomosci

    pokaż
  • 07.05.2012 - 23:24   UMBACH
    Katastrofa samolotu Tupolev Tu-154M nr 101w rejonie lotniska Smoleńsk Północny 300/10

    Co powoduje ze lotnik, z reguly dociekliwy przyjmuje polityczna papke za wiarygodne dane zrodlowe? Nie zadaje sobie trudniejszch pytan, nie bada tak jak to robia profesjonalisci, poprzez wykluczenie wszystkich teorii niemozliwych do zaistnienia?

    Co powoduje ze piloci, Polacy, z taka obojetnoscia i niesmakiem odnosza sie do tak wielkiej dla naszego srodowiska, naszego Panstwa katastrofy. Zginal w koncu nasz Prezdent, nasz przedstawiciel, (ba wielu innych przedstawicieli)?

    Czyzby rosyjska strategia wyplenienia polskiej tożsamości (w zasadzie cele niemieckiej polityki sa podobne) byla az tak skuteczna,

    Czyzbysmy zapomnieli jak Ruska propaganda, pod ktora caly swiat sie ugial, dyskredytowala Polskich lotnikow z Bitwy o Anglie?

    pokaż
  • 30.04.2012 - 11:58   Anonim
    Katastrofa samolotu Tupolev Tu-154M nr 101w rejonie lotniska Smoleńsk Północny 300/10

    Gość się bardzo mądrze wypowiada, aż dziw bierze że nikt z badających ekspertów nie jest w stanie się merytorycznie do tego odnieść

    pokaż
  • 20.04.2012 - 16:53   Anonim
    Katastrofa samolotu Tupolev Tu-154M nr 101w rejonie lotniska Smoleńsk Północny 300/10

    A tu kolejny mądry artykuł: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1143705

    pokaż
  • 10.04.2012 - 07:30   Anonim
    Katastrofa samolotu Tupolev Tu-154M nr 101w rejonie lotniska Smoleńsk Północny 300/10

    Analiza katastrofy Smolenskiej wedlug znanego profesora: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1141903

    pokaż
  • 08.04.2012 - 08:27   Anonim
    Brak koncentracji na wykonywanym zadaniu przez załogę samolotu ERJ 170-100 SP-LDE 59/06

    Czy ktos sie orientuje o co moglo chodzic? Jak to sie dzieje ze PKBWL nie publikuje calosci zdarzenia w przypadku linii lotniczych?

    pokaż
  • 06.04.2012 - 11:33   dp
    Twarde lądowanie przed pasem startowym samolotu Cessna 150L SP-KDN skutkujące poważnymi uszkodzeniami

    Faktycznie. Poprawiliśmy. Dziękujemy za komentarz.
    Redakcja

    pokaż
  • 06.04.2012 - 09:37   Lukasz
    Twarde lądowanie przed pasem startowym samolotu Cessna 150L SP-KDN skutkujące poważnymi uszkodzeniami

    LZKC to nie Koszyce tylko Kamenica nad Cirochou
    http://g.co/maps/z33nw

    pokaż
  • 04.04.2012 - 10:59   Anonim
    Nieplanowane przeloty na niskim pułapie nad publicznością samolotu Jak-12M SP-KRD 232/04

    Ostro pojechal!

    pokaż
  • 28.03.2012 - 00:32   Anonim
    Złamanie wahacza prawej goleni głownej po przyziemieniu samootu PZL-104 Wilga SP-AHI 48/04

    Pytanie czy pilot wiedział, że kończą mu się badania? "Pilot miał orzeczenie lotniczo-lekarskie z dnia 09.03.2004 r. ważne do dnia 09.03.2004 r. uprawniające do wykonywania czynności lotniczych wg klasy 1 bez ograniczeń"

    pokaż
  • 23.02.2012 - 17:26   Anonim
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Ale ktora wypowiedz?

    pokaż
  • 14.02.2012 - 11:41   Anonim
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Popieram! Super wypowiedz! Powinien Pan ja przeslac do PLAR

    pokaż
  • 02.01.2012 - 16:13   morski
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Jesli ktoś kreci głową w chmurach to mu gratuluje:) Ja osobiście raz w miesiącu wykonuje minimum strefę w zasłonce i jak tylko nadarza się okazja to wykonuje przynajmniej podejście do minimów (w ramach treningu poza normalnymi operacjami). Chciałbym mieć komfort latania zawsze w VMC. Niestety, żyję z tego i często muszę wykonywać loty w IMC. Widzę, że nie złapałeś kolego mojej myśli. Jeśli się regularnie nie ćwiczy wg przyrządów a tym bardziej nie lata w szyku w chmurach to się tam nie pcha. Tak przy okazji to "ślepak" jest już potrzebny przy locie wg VFR spec. ale z tą opinią nikt nie musi się zgadzać, poza tym mogę się po prostu nie znać...

    pokaż
  • 02.01.2012 - 14:18   Anonim
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    "Przebijanie chmur szykiem jest sztuką ",bez treningu i tzw. ślepaka prawie niewykonalne i to bez szyku.Napisałem "prawie niewykonalne", bo można ew. liczyć na przysłowiowe szczęście.W chmurze możesz sobie kręcić głową dowoli - jak nie bedziesz umiał utrzymać zadanej trasy lotu w/g przyrządów lub wykonać zakretu "w tył zwrot" po nieplanowanym wejściu w chmure to "po ptokach" .Nikt Cię nie zmusza do utrzymania nawyków pilotażowych , ale moja rada lataj w idealnych warunkach i najlepiej sam, a nie wypisuj farmazonów w stylu "Po co "ślepak" do PPL?"

    pokaż
  • 02.01.2012 - 12:19   morski
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Jeśli kogoś boli kark od kręcenia głową w locie szykiem jako prowadzony to ja proponuje mu żeby sobie odpuścił bo nie jest zbyt dobrze wyszkolony w tym elemencie. Przebijanie chmur szykiem jest sztuką. Z tego co pamiętam w żadnym punkcie szkolenia samolotowego (poza wojskiem oczywiście) nie ma takiego ćwiczenia.
    Po co "ślepak" do PPL? Tylko osoba, która lata od trzech lat może mieć takie wyobrażenie, gdyż sądząc po wypowiedzi jest to "baaardzo doświadczony". Niestety rok 2011 był rokiem tragicznym dla lotnictwa GA, podobnie jak lata 2009-2010 dla wojska. Życzę wszystkim żby 2012 był bezpieczny i żebyśmy wszyscy szczęśliwie wracali na lotniska.

    pokaż
  • 26.12.2011 - 20:22   Marek
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Również jestem po lekturze tego artykułu i zgadzam się z Panem w 100 %. Stanowisko prezentowane w tym artykule przypomina zawracanie Wisły kijem. Autor utknął chyba na wieki w dawnych czasach - "piramidy" itp. Nie mówię, że to jest złe, ale w dzisiejszych czasach nierealne. Autor zapomniał, że kiedyś życie płynęło znacznie wolniej, bez telefonów komórkowych, komputerów i internetu. Te czasy nie wrócą.
    Bardzo cieszy mnie Pana głos w tej sprawie. Z tekstu wynika, że "siedzi" Pan w lotnictwie od wielu lat, że reprezentuje Pan starsze pokolenie pilotów wychowanych w systemie tzw. "piramidy". Nie sądziłem, że z tego środowiska spotkam taki głos, raczej uważałem, że komentowany przez nas artykuł odzwierciedla poglądy właśnie środowiska pilotów "starej daty" - bez urazy. Przywraca mi Pan nadzieję, że jeżeli takich osób jest więcej to może coś się zmieni.
    Nie jestem zawodowym pilotem i choć wiekowo nie najmłodszy (50 l.) posiadam licencję PPL(A) od dwóch lat i bardzo małe doświadczenie z którego zdaję sobie sprawę. Latam tylko turystycznie i dla niewątpliwej przyjemności. Kiedy tylko mam wolny czas latam i przy każdym locie trenuję dodatkowo jakiś element pilotażu żeby nie zapomnieć. Niestety radość latania psują mi właśnie takie artykuły jak ten w PL, które z definicji stawiają mnie na marginesie. Są pełne pychy i arogancji. Taką samą postawę obserwuję w tzw. środowisku lotniczym (jeszcze się z nim nie identyfikuję). Te wszystkie opowieści o braci lotniczej, przyjacielskich stosunkach, wzajemnej pomocy itp. można włożyć między bajki. Ograniczają się chyba tylko do niewielkich, zamkniętych grup. Jak dotąd zamiast z życzliwością, pomocą, zwykłą uprzejmością ze strony doświadczonych pilotów spotkałem się raczej z czymś przeciwnym. Wystarczy czasami posłuchać kąśliwych komentarzy w eterze jeżeli ktoś się pomyli lub sobie gorzej radzi.
    Mam wrażenie, że "stara wiara" pilotów chciałaby najlepiej zabetonować dostęp do GA. W ich postawie widać jakąś zawiść, że oni musieli odbyć taką długą, cierniową drogę do swojej licencji a jeszcze trudniej było o dostęp do samolotu żeby polatać, a taki człowiek jak ja idzie do prywatnej szkoły (niestety aerokluby, chyba z własnej winy, przegrywają konkurencję) odbywa szkolenie, zdaje egzaminy i ma licencję. Co więcej kupuje własny samolot i nie ma problemu z dostępem - lata kiedy chce. Rozumiem, że to chyba trochę boli, ale takie są czasy i nic już tego nie zmieni.
    Bardzo liczę na to (ja i mnie podobni), że jest więcej takich pilotów jak Pan, którzy akceptując zmieniającą się sytuację mają szerokie horyzonty. Na takich ludzi liczymy, my młodzi stażem lotniczym (niekoniecznie wiekiem). Wasza wiedza i doświadczenie są bezcenne i absolutnie niezbędne. Powinny byś bezwzględnie i w maksymalnym stopniu wykorzystane, udostępniane dla szerokiej, coraz większej rzeszy pilotów GA a nie zamykane pod kloszem z tworzeniem sztucznych barier.
    Trzeba wreszcie przyjąć do wiadomości, że licencja pilota będzie się z czasem stawała czymś normalnym, jak prawo jazdy, tak jak to jest np. w USA. A samolotów, z co za tym idzie operacji lotniczych będzie przybywać. Statystycznie i matematycznie będzie się również zwiększać ilość wypadków - to też normalne, chociaż tragiczne. Trzeba tylko się zebrać i stwarzać takie warunki, żeby maksymalnie ilość wypadków ograniczać. I tu właśnie rola różnych instytucji państwowych i innych jak AOPA ale także doświadczonych pilotów. Może należałoby zwrócić uwagę na szkolenia, ale nie na rewolucję w programach szkolenia - te są dobre i niczym nie odbiegają standardami od szkoleń w Europie czy USA. Może własnie zwiększyć wymagania jeśli chodzi o instruktorów. Może dla przyszłych chętnych do bycia instruktorem wprowadzić coś w rodzaju "piramidy", może zwiększyć wymagany nalot, staż, doświadczenie zanim przyjmie się pilota do szkolenia na instruktora. Może właśnie instruktor - nawet do licencji podstawowej - powinien obowiązkowo mieć odpowiednią praktykę w pełnej akrobacji samolotowej, loty na szybowcach w IMC itp. Słowem powinien wszystko umieć i to moim zdaniem perfekcyjnie zanim zacznie szkolić. Podniósł bym również barierę wiekową dla kandydata itp. Może do programów wprowadzić fakultatywnie (tylko instruktarz - 2h ale do licencji podstawowej) loty w trudnych warunkach, w górach itp. Głównie po to żeby pokazać studentowi jak to wygląda, czym grozi jak tego unikać, jak się zachować itp. Żeby poczuł jakie jest zagrożenie ....
    Tylko Wy, piloci z dużym stażem i doświadczeniem możecie coś w tym temacie zrobić, my "świeżaki" jesteśmy za słabi i traktowani jak powietrze.

    pozdrawiam
    i wysokich lotów

    pokaż
  • 23.12.2011 - 01:44   RomioKilo
    Samowolne odejście z kręgu do komina termicznego i korkociąg na szybowcu SZD-30 Pirat SP-3025 180/04

    Nie SZD-9bis tylko SZD-30

    pokaż
  • 21.12.2011 - 18:53   Jack
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Zacznijmy od siebie panowie piloci. Żadne rozwiazania systemowe nie zastapią zdrowego rozsądku . Umiesz liczyć - licz na siebie , zwykł mawiać mi instruktor. To co się teraz dzieje w lotnictwie to pokłosie bylejakości , która dotarła z innych dziedzin życia. Z tym ,że w lotnictwie ta bylejakość prowadzi w prostej linii do poważnch wypadków.Niech każdy z Was zada sobie prostych kilka pytań:
    - kiedy ostatni raz byłem w strefie i ćwiczyłem sytuacje awaryjne???
    - kiedy ostatni raz podczas przelotu symulowałem wybór pola do lądowania awaryjnego???
    -kiedy ostatni raz symulowałem lądowanie awaryjne na lotnisku ???
    -kiedy ostatni raz wykonywałem lot na tzw. ślepaka ????
    - kiedy ostatni raz latałem w warunkach minimun ????
    -kiedy ostatni raz miałem mape w ręce i analizowałem ją przed i w trakcie lotu ,nie slepiąc bezmyślnie w prostą krechę wyznaczoną przez wciśnięcie przycisku go too na GPS-ie , i za pomocą suwaka liczyłem trasę ????
    Pamiętajcie nic nie jest dane na zawsze a zaniechanie treningu to utrata nabytych umiejetności i prosta droga do kłopotów... Latanie po kręgu lub przeloty w idealnych warunkach to nie jest sposób na utrzymanie właściwych nawyków pilotażowych.

    Panowie instruktorzy - może czas wrócić do tego co było dobre w przeszłości -więcej dyscypliny i mniej wyrozumiałości dla szkolonych...ale niestety i młoda kadra instruktorska zda się cierpieć na tę samą chorobę...byle jakość....co też zostało opisane w poprzednim nr PL...

    pokaż
  • 16.12.2011 - 00:28   za dużo tego...
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Właśnie przeczytałem artykuł (Skąd tyle wypadków?, PL). Czytaliście koledzy? Jest tam i o tym Zodiaku. Ogólnie przerażająca statystyka. Ale akurat z artykułem kompletnie się nie zgadzam. Epoka "piramidy" już nie wróci. Dlaczego tylu ludzi zabija się w Polsce?
    Też zaczynałem w modelarni, później szybowce, teraz samoloty. Ale to był 30 lat temu. W dzisiejszych czasach nie da się ludzi zmusić do podążania ścieżką "piramidy". To było dobre na wiek XX, teraz mamy XXI. I system szkoleniowy należy dostosować do bieżących potrzeb. Świetnie że ktoś ma zapał "od modelarni". Niech idzie tym sprawdzonym szlakiem, na pewno mu to nie zaszkodzi.
    Ale popatrzmy też na inny strumień dzisiejszych pilotów, to m.in. ludzie którzy mają pieniądze i kupują sobie samoloty dla przyjemności. I co, zakazać? Mają nie latać? A może mają się zabijać, bo nie są "z piramidy"?
    Może i niech się zabijają, skoro taka jest wola ludu i jego wybrańców.
    A może jednak próbować coś z tym zabijaniem się robić. SYSTEM SZKOLENIA LOTNICZEGO I WSPARCIA GA W TYM KRAJU OD LAT ODBIEGA OD WSPÓŁCZESNOŚCI. I w dużej części odpowiedzialne za to są agendy rządowe, takie jak ULC PAŻP czy IMGW. Aeroklub Polski też powinien mieć sobie sporo do zarzucenia, pojedyncze aerokluby szkolą do czegokolwiek powyżej PPL.
    Czy ktoś słyszał o ULC przyjeżdżającym na pokazy lotnicze z prelekcjami o bezpieczeństwie? W innych krajach przyjeżdżają. Skoro wszyscy się zgadzają że ścieżka od 500/5 do 200/2 ma sens to słucham, kto w dzisiejszej Polsce to promuje? Albo uprawnienia IR - bez teorii ATPL nie da rady, bo samych kursów IR nikt nie organizuje. Takich przykładów można mnożyć - gadania mądrych głów sporo, a rozwiązań systemowych dla GA - zero.
    Moim zdaniem piloci GA jak nie chcą umierać w takich ilościach powinni się zebrać i złożyć pozew zbiorowy. Pozew o nie wywiązywanie się ze statutowych obowiązków co najmniej przez ULC (a może i IMGW - słynne radary, czy PAŻP - ostatnie działania dla antybezpieczeństwa w Internecie).
    Nawet jak na gruncie prawnym nie będzie łatwo wygrać - bo przecież na wszystko będzie tysiąc papierków - to w mediach na pewno zrobi się gorąco. Smoleńsk zmienił sporo w wojsku, to 40 GA ofiar 2011r też niech nie idzie na marne. Może się uda coś zmienić. Bo jak zostanie po staremu - to i tyle samo osób zabije się w przyszłym roku.
    Temat dla latajmybezbiecznie, AOPY, może AP?

    pokaż
  • 28.11.2011 - 17:31   Tomek Siembida
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Kilka zdań od siebie. Przede wszystkim strasznie przykro, ze zgineli ludzie. Wspolczuje takze Panu Michalowi, ze znalazl sie w takiej sytuacji, jako czlowiek. Juz jako pilot prywatny, z niewielkim 250h doswiadczeniem (choc intensywnym, bo poltorarocznym) uwazam jednak, ze Pan Michal popelnia absolutny blad prowadzac grupy czesto mniej doswiadczonych pilotow, na wydawaloby sie sielankowe wyprawy. Sam uwielbiam latac po gorach, i czesto robie sobie obozy "kondycyjne" by poczuc gory, ale zawsze najpierw korzystam z podpowiedzi i lekcji od doswiadczonych "gorali" a dopiero potem sam siadam za stery. I to doslownie sam, bez narazania kogokolwiek poza soba i ubezpieczycielem. Co do "zmaterializowania" sie chmury, to w pewnym sensie zgadzam sie z Michalem. Ostatnio podczas powrotu znad Balatonu zostalem przekierowany przez kontrolerow, po upewnieniu sie przez nich, ze mam odpowiednia ilosc paliwa, na zupelnie inny powrot do Polski niz zglosilem to w planie, bo nad beskidem w ciagu 10 min. wyrosly chmury. Wiec nie krytykowalbym tak bardzo tego stwierdzenia o "zmaterializowaniu". To tylko semantyka. Ale tez nigdy, bez wielogodzinnego doswiadczenia nie pretendowalbym do roli przewodnika, zwlaszcza w gorach.

    pokaż
  • 24.11.2011 - 00:01   exon
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Każdy jest dowódcą swojego samolotu, ma swój rozum i licencję. Zamiast skupiać się na prowadzącym lepiej skupić się nad postępowaniem pilota Zodiaka i tam szukać przyczyn katastrofy. Nikt za niego nie pilotował ani nie podejmował decyzji. Biorąc udział w imprezie zaakceptował jej warunki m.in. to że każdy bierze w locie odpowiedzialność za siebie i swój samolot. Świadomie wystartował znając warunki, kontynuował lot, nie zawrócił choć mógł ro zrobić w każdej chwili tzn. że wiedział co robi i gdzie się pakuje. Zabrakło mu umiejętności przy nawrocie i to wszystko.

    pokaż
  • 22.11.2011 - 21:50   zulusmjz
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    A na jakiej podstawie pisze pan "ratujcie się sami"? Przecież nawet w raporcie jest napisane, że po wejściu w chmury po kilku sekundach PADŁA KOMENDA, aby wykonać nawrot. W tym wypadku dyskusji nie było. Był podany kurs, na który nawracamy, kolejność (tak, samolot lecący najbardziej z tyłu nawracał jako pierwszy, a potem dopiero kolejne) oraz kierunki (dla sąsiednich samolotów przeciwne) nawrotu. Jeżeli to Pana ciekawi, postępowanie na wypadek niezamierzonego wejścia w IMC (natychmiastowe rozejście się grupy na kursach rozbieżnych) było dyskutowane jeszcze na ziemi na odprawie (zawsze tak robię przy lotach w szyku, mimo, że do tej pory się nie przydawało).

    Dowolność była pozostawiona w zakresie takim, że każdy pilot w każdym momencie (np. jak uzna warunki za zbyt trudne) może zrezygnować z lotu w grupie, odłączyć się (po zgłoszeniu prowadzącemu), zawrócić. Ale powiedziane było też, że póki ktoś leci w grupie, trzyma się wspólnie ustalonych na ziemi zasad.

    "Nie wchodzi się całą grupą wolno latających samolotów nawet na minutę w chmury (lot VFR ?)". Proszę Pana, w locie VFR nigdy się nie wchodzi w chmury. Należę do pilotów, którzy tej zasady nie ignorują i to nie tylko w lotach grupowych. Aczkolwiek czasami człowiek łamie pewne zakazy bez takiej intencji - nie ignoruje ich, ale popełnia błąd, który prowadzi do złamania. Nawet kierowca, który zazwyczaj dokładnie przestrzega ograniczeń, czasami się zagapi i nie zauważy znaku.

    Pozdrawiam,
    MJZ

    pokaż
  • 21.11.2011 - 13:35   FI
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Komentarz do p-tu 6. : tzw "ślepaki" w programie szkolenia do PPL służą tylko do wykonania zakrętu o 180 stopni i lotu po prostej z naborem lub opadaniem, gdy już się Pan znajdzie w "zmaterializowanej" chmurze i nic ponadto. Przepisy VFR jedno, a piloci z PPL drugie... itd. Poza tym, gdy się już prowadzi (zdecyduje się być tzw liderem) grupę samolotów to niestety, ale bierze się częściową przynajmniej odpowiedzialność za to co ta grupa będzie "wyczyniać" na trasie przelotu. Niedopuszczalne jest doprowadzenie do sytuacji: " A teraz ratujcie się sami !!!" . Asertywność lidera gra znaczną rolę w takim locie. Jak zawracamy to zawracamy, a nie dyskusja z całą grupą co robimy. Nie wchodzi się całą grupą wolno latających samolotów nawet na minutę w chmury (lot VFR ?) tym bardziej nie znając doświadczenia innych pilotów w grupie. Utrzymanie pozycji w szyku, prędkości , wysokości itd. w locie grupowym bierze w łeb w chmurach, co stało się faktem. Smutna sprawa.

    pokaż
  • 19.11.2011 - 02:58   zulusmjz
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    Witam,

    Wywołany trochę do tablicy, wyjaśnię kilka spraw.

    1. Warunki pogodowe w momencie startu pierwszej grupy z Mielca były zdecydowanie powyżej minimów VMC, ze sporym zapasem pozwalającym na lot w ugrupowaniu.

    2. To nie tak, że ja powiedziałem "lecimy" a wszyscy polecieli za mną. Najpierw na odprawie omówiliśmy dokładnie fakt, że każdy decyduje za siebie i może w dowolnym momencie odłączyć się od ugrupowania, zawrócić albo polecieć na własną rękę. Potem każdy dostał wydruki prognoz pogody. A na końcu 15 pilotów - w tym dwóch instruktorów - jednogłośnie postanowiło lecieć. Czy tak by było, gdyby pogoda była fatalna? Z perspektywy czasu wiem, że była to decyzja zła i do końca życia będzie mnie męczyć. Ale była to decyzja wspólna.

    3. Pięć minut przed wypadkiem, zaniepokojony nieco sytuacją, zapytałem wszystkich pilotów grupy (w tym Jacka), czy chcą kontynuować lot. Każdy po kolei odpowiedział, że nie widzi problemu.

    4. Bez przesady, naprawdę nie jest Wam znane pojęcie opisywane w literaturze fachowej jako "inadverent flight into IMC"? Choćby tutaj: http://www.pilotfriend.com/safe/safety/vfr_to_imc.htm. Nigdy nie zdarzyło się Wam ani na chwilę wejść w chmurę, mimo, że nie mieliście takiego zamiaru?

    Cytowana przy okazji moja opowieść o "zmaterializowaniu" się chmury jest prawdziwa. Jak ktoś nie wierzy - zapraszam w Tatry w wietrzny dzień. W strefie rotorów co chwilę pojawiają się i znikają małe chmurki. Chmura nie jest tworem statycznym, o stałej formie. Lądowanie opisywane w tym wątku miało miejsce w Svidniku (LZSK) na Słowacji. Na prawym fotelu siedział fotograf, który cykał cały czas zdjęcia. Ponieważ zawsze analizuję swoje błędy, na ziemi poprosiłem o przeglądnięcie zdjęć - chmury na nich nie było w tym miejscu, w którym w nią wlecieliśmy. A zarządzający lotniskiem tylko wzruszyl ramionami "to się tu często dzieje".

    Wlecenie w chmurę nad Bugajem było zdecydowanie BŁĘDEM i nigdy sobie tego nie wybaczę. Jednak nie nastąpiło na skutek celowego działania, ale naszej pomyłki. W tym konkretnym wypadku źle oceniliśmy odległość - chmura była na naszym poziomie i wydawało się nam, że jesteśmy na tyle daleko, że zdążymy wyjść NAD nią (pokrycie było poniżej 4/8, więc jak najbardziej legalnie). Tymczasem okazała się bardzo blisko i wlecieliśmy nie nad nią, ale w nią. Błędów nie popełnia tylko ten, kto nie lata.

    5. Uważam, że każdy ma prawo pisać o bezpieczeństwie. A już na pewno mówić o SWOICH błędach. Ja w swoich postach nikogo nie pouczam. Dzielę się tylko swoimi doświadczeniami, także tymi złymi.Może dzięki temu ktoś kiedyś podejmie mądrzejszą decyzję. Myślę, że jest to wartościowsze od stwierdzeń typu "jestem dobrym pilotem nigdy w IMC nie wlatuję, nawet niechący".

    6. Jeżeli ćwiczenie ślepaków na PPL nie jest w żaden sposób przygotowaniem na niezamierzony wlot w IMC, to proszę o oświecenie mnie, czemu w takim razie służy?

    Oczywiście, że do tej śmierci doprowadziły nasze, w tym także moje błędy. Oczywiście, że należało nigdzie nie lecieć. Liczę się z tym, że po dokładnym zbadaniu tego wypadku poniosę konsekwencje, a już na pewno całe życie będzie mnię męczyło sumienie .

    Jednak przyczyną tej katastrofy nie był celowy wlot w chmurę ubezwłasnowolnionych "owieczek" za jakimś wariatem - jak niektórzy próbują sugerować. Przyczyną - na ile mogę ocenić będąc tam - było nałożenie się co najmniej dwóch spraw: nieumyślnego wlotu wlot w IMC spowodowanego błędną oceną pogody + jeszcze coś innego, co do tej pory nie zostało wyjaśnione (mam nadzieję, że PKBWL to zrobi). Bo 3 pilotów wyleciało z tej chmury po 2-3 minutach, bez oblodzenia, bez utraty wysokości, nawet bez większego strachu, a jeden, i to ten zdecydowanie najbardziej doświadczony z nas, latający wcześniej w IMC, już nie wyleciał.

    Jeżeli ktoś czuje potrzebę dalszej dyskusji, zapraszam też na priva: m.zazula@justfly24.pl

    Pozdrawiam,
    Michał Zazula
    (organizator wyprawy do Rumunii)

    pokaż
  • 18.11.2011 - 11:48   Obserwator
    Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

    W raporcie pojawiło się też słowo "niespodziewanie" weszła w chmurę, czy to jakiś błąd językowy, czy zjawisko nagłego pojawienia się chmury przed maską zdarz się - po prostu? Z moim kilkuset godzinnym nalotem nie spotkałem sie z czymś takim, wrecz przeciwnie, gdy widzę przed sobą jakiś "obłoczek" to zanim do niego dolece mija "wieczność", a w cale takim wolnym sprzętem się nie poruszam. Czy ma ktoś może doświadczenia z tego rodzaju "nagłym" pojawieniem się chmury przed maską?

    pokaż
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • następna ›
  • ostatnia »
  • AIP Zgłoszenie nieprawidłowości
  • Anonimowe zgloszenie nieprawidlowosci
  • Regulamin
  • Location table
  • Lotniska
  • Portal dlapilota.pl

Najpopularniejsze

Od zawsze:

  • Odmowa prowadzenia korespondencji w języku angielskim przez załogę samolotu Embraer 170 SP-LDC 120/07
  • Przerwanie startu i lądowanie ze schowanym podwoziem samolotu An-26B SP-FDP
  • Katastrofa samolotu Tupolev Tu-154M nr 101w rejonie lotniska Smoleńsk Północny 300/10
  • Nieudane podejście do lądowania z użyciem ILS i katastrofa samolotu Cirrus SR22 SP-IKP w trakcie kolejnej próby 1460/11
  • Utrata widoczności i upadek na ziemię samolotu Zodiac CH-601 SP-YOK ze skutkiem śmiertelnym 1320/11

Wielkość tagów

Wielkość tagów (haseł) wyświetlonych poniżej, zależy od częstotliwości ich występowania w raportach zdarzeń. Tagi popularniejsze są wyświetlane większymi literami.

Tags in Rodzaj zdarzenia

Incydent Poważny incydent Wypadek

Tags in Typ

A319 A320 AT45 AT72 B733 B734 B735 B738 B763 C150 C152 C172 E145 E170 JS32 MARS MI2 PA34 PZ04 SF34 SZD9 SZD30 SZD48 SZD50
więcej

Tags in Cel lotu

Czarter Handlowy Inny Niehandlowy P. pożarowy Pasażerski Praca w powietrzu Prywatny Przebazowanie Ratowniczy (SAR) Transport medyczny Wojskowy
więcej

Tags in Czynniki zewnętrzne

Alkohol Koordynacja ruchu Naruszenie drogi startowej Naruszenie przestrzeni Niebezpieczne zbliżenie Oblodzenie gaźnika Obsługa naziemna Obsługa techniczna Ptaki Tankowanie Utrata łączności Zwierzęta
więcej

Tags in Dostępne raporty

Album zdjęć PKBWL Niesklasyfikowane Okoliczności (PKBWL) Raport końcowy PKBWL Raport wstępny PKBWL Uchwała PKBWL Uchwała PKBWL o zakończeniu badania Zalecenia

Tags in Faza lotu

Dobieg Kołowanie Lot trasowy Lądowanie Na kręgu Obsługa przedlotowa Podejście do lądowania Rozbieg Start Uruchamianie silników Wznoszenie Zniżanie
więcej

Tags in Faza skoku

Lądowanie ze spadochronem Oddzielenie Skoczek-Samolot Opadanie ze spadochronem Otwarcie czaszy spadochronu Rozejście grupy skoczków Szybowanie ze spadochronem Zejście

Ilość statków powietrznych

2 3 4 6 7

Tags in Ofiary

Brak obrażeń Brak obrażeń pasażerów Brak obrażeń personelu pokładowego Brak obrażeń pilota/pilotów Brak obrażeń skoczka Nieznaczne Nieznaczne obrażenia pilota/pilotów Obrażenia śmiertelne pilota/pilotów Poważne Poważne obrażenia pilota/pilotów Poważne obrażenia skoczka Śmiertelne
więcej

Tags in Pora doby

Dzień Noc ciemna Noc księżycowa Poranek Zmierzch (po zachodzie słońca) Świt (przed wschodem słońca)

Tags in Przepisy wykonywania i rodzaj lotu

IFR Krajowy Lot dla własnych potrzeb Lotnictwo ogólne Lot nieregularny Lot regularny Lot szkolny Lot treningowy Lot zawodowy (gdy związany z pracą) Międzynarodowy Samodzielny (bez licencji) VFR
więcej

Tags in Rodzaj napędu

ME Odrzutowy SE Turbinowy Tłokowy

Tags in Rodzaj podwozia

Chowane Płozy Stałe Stałe z przednim kółkiem Stałe z tylnym kółkiem

Tags in Rodzaj startu szybowca

Grawitacyjny Na holu Start szybowca z napędem własnym Za wyciągarką

Tags in Rodzaj statku powietrznego

Motolotnia Motoparalotnia Motoszybowiec Ogrzane powietrze Paralotnia Paralotnia z napędem Samolot Samolot kat. SPECJAL Spadochron Szybowiec Ultralekki Śmigłowiec
więcej

Tags in Uszkodzenia statku powietrznego

Bez uszkodzeń Nieznacznie uszkodzony Poważnie uszkodzony Zniszczony
  • Organizacje Air Safety
  • Mapa zdarzeń
  • Wyszukiwanie zaawansowane
  • O projekcie
  • Kontakt
©MMX dlapilota.pl