Lądowanie awaryjne w terenie przygodnym samolotu Cessna FR172 SP-DVW 2023-0071

Data zdarzenia: 
25 September, 2023 - 13:05

Lokalizacja

Jamno k. Łowicza
Poland
52° 3' 48.1968" N, 19° 54' 38.376" E

 Opis: 25 września 2023 r. o godz. 12:21 pilot posiadający licencję CPL(A) wystartował z lotniska w Piotrkowie Trybunalskim (EPPT) na samolocie Cessna FR172 (SP-DVW), aby przeprowadzić zrzut szczepionki na lisy. Po około 37 minutach lotu pilot zauważył zerowe wskazania ciśnienia oleju. W związku z niepewnością co do wskazań (brak widocznych śladów oleju z kabiny oraz rosnącej temperatury oleju), postanowił wykonać lądowanie zapobiegawcze na najbliższym lądowisku w celu oceny zaistniałej sytuacji. Po 41 minutach zamierzał lądować na lądowisku w Łowiczu, jednakże z powodu braku możliwości zlokalizowania lądowiska z powietrza, zaczął wznosić się oraz powiadomił FIS Warszawa o zaistniałym problemie z silnikiem. Poprosił także o koordynację lądowania na lotnisku w Tomaszowie Mazowieckim, które znajdowało się w odległości 31 NM1 i zaczął kierować się z kursem południowowschodnim. FIS Warszawa zasugerował bliższe lądowisko w Nieborowie w odległości 5 NM, na co pilot przystał, zmieniając kierunek lotu na kurs wschodni. Po około 42 minutach od startu silnik zaczął tracić moc, a obroty zaczęły się wahać. Po 43 minutach silnik przerwał pracę. W momencie zatrzymania pracy silnika samolot znajdował się na wysokości 2500 ft AMSL. Pilot wybrał do lądowania pole o długości około 800m. Lądowanie w terenie przygodnym zostało wykonane na gładko zaoranym polu, w pobliżu linii kolejowej, pod wiatr oraz wzdłuż bruzd. Podczas przyziemienia został wyłamany przedni widelec mocujący koło, co spowodowało kapotaż samolotu. Załoga bez obrażeń opuściła statek powietrzny o własnych siłach. Po około 7 minutach na miejsce przybyły służby ratownicze.

Miejsce zdarzenia: Jamno k. Łowicza

Państwo: Polska

Rodzaj i typ statku powietrznego: Cessna FR1 172H

Znaki rejestracyjne:

Numer akt: SP-DVW

ZałącznikWielkość
2023-0071_u.pdf479.19 KB
comments powered by Disqus